Fotoprotekcja w sporcie

Fotoprotekcja w sporcie. SPF i przeciwsłoneczne kremy z filtrem dla aktywnych

Lato to czas zwiększonej aktywności na świeżym powietrzu i ekspozycji na słońce. Wybierając się na plażę, zawsze pamiętamy o zabraniu kremu z filtrem. To oczywisty element plażowego wyposażenia. Ale czy pamiętasz o ochronie przed słońcem, gdy uprawiasz sporty? Jogging, jazda na rowerze czy rolkach, trekking… Wszystkie sporty uprawiane na zewnątrz wymagają od nas fotoprotekcji.

Ostatnio w biurze naszej marki została opowiedziana historia klientki, którą spotkał jeden z opiekunów regionalnych. Wysportowana kobieta radziła się kosmetyczki w sprawie kremu na poparzenie słoneczne. Spiekła ramiona podczas gry w tenisa. Kosmetyczka bez wahania poleciła S.O.S. Na przyszłość profilaktycznie zaleciła serię City SUN. Wtedy padło ciekawe stwierdzenie. Klientka nie stosowała kremów przeciwsłonecznych przed grą w tenisa. Dlaczego? Bo przecież twarz się poci, więc i tak cały krem spłynie. Oczywiście to nie ulega kwestii: pot na twarzy pojawia się latem podczas sportu. Jednak nie jest prawdą, że wówczas nie mamy możliwości zabezpieczenia skóry.

Kremy przeciwsłoneczne i SPF

Aby wybrać odpowiedni krem przeciwsłoneczny, należy najpierw zrozumieć, na czym polega działanie filtra. To wcale nie tak, że mocny filtr uniemożliwia opalenie się!

Każdego dnia skóra wystawiona jest na działanie promieniowania UVA i UVB. Fale UVA są zawsze tak samo silne, niezależnie od pory roku i pogody. To one odpowiadają za opaleniznę natychmiastową. Nie powodują oparzeń słonecznych, jednak wnikają głęboko w skórę. Mogą być bardzo szkodliwe dla komórkowego DNA. Z kolei promieniowanie UVB ten rodzaj fal, który zapewnia nam trwalszą opaleniznę opóźnioną. UVB może powodować oparzenia naskórka oraz uszkodzenia komórek skóry.

Potrzebujemy zatem takiego kremu z filtrem, który zabezpieczy naszą skórę przed co najmniej dwoma rodzajami promieniowania. Dlaczego „co najmniej”? Ponieważ oprócz UVA i UVB jesteśmy także narażeni na światło niebieskie. Ale o tym innym razem.

Czym jest SPF

Na opakowaniu każdego kremu z filtrem znajdziemy tajemnicze oznaczenie SPF z towarzyszącą mu liczbą. Mówimy, że używamy „pięćdziesiątki” lub „trzydziestki”. Ale co to właściwie oznacza?

SPF to skrót od Sun Protection Factor. Jest to międzynarodowe oznaczenie poziomu ochrony przed UVB. Dlaczego przed UVB? Ponieważ – jak już wspomnieliśmy – to ten rodzaj promieniowania odpowiada za oparzenia i rumień. Faktor SPF mówi nam, ile razy dłużej możemy wystawiać skórę na słońce, zanim pojawi się zaczerwienienie. Ogromne znaczenie mają tu więc nasze indywidualne uwarunkowania. Już wyjaśniamy. Na słońcu Twoja skóra bez filtra rumieni się po 10 minutach? W takim razie po nałożeniu kremu z filtrem SPF 30 rumień pojawi się po ok. 10 x 30 minutach, czyli po ok. 5 godzinach.

Ale uwaga! To tylko teoria. W praktyce nakładamy na skórę mniej kremu niż użyto do wyliczenia mocy SPF. Poza tym krem ściera się z ciała, szczególnie jeśli uprawiamy sport. Dlatego też bardzo ważne jest ponawianie aplikacji kremu z filtrem wielokrotnie w ciągu dnia. Nakładaj kosmetyk co 2-3 godziny, a dodatkowo zawsze po wyjściu z wody.

Filtry chemiczne i mineralne (fizyczne)

Podczas przeglądania dostępnych na rynku kremów z filtrem nasuwa się ważne pytanie. Jakie filtry są lepsze: fizyczne czy chemiczne? Internet oferuje wiele opinii na temat obu rodzajów filtrów. Oba typy mają zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Prawda jest taka, że wybór jest indywidualny. Żeby go dokonać, należy dobrze zrozumieć, czym się różnią.

Filtry mineralne odbijają promieniowanie słoneczne. Działają jak niewidzialny ekran, który ogranicza dostęp promieniowania do skóry. Kosmetyk z filtrem fizycznym stanowi maskę chroniącą skórę przed słońcem.

Natomiast filtry chemiczne pochłaniają promieniowanie UV, nie pozwalając mu uszkodzić skóry. Nazywa się je chemicznymi, ponieważ wchodzą w reakcję z promieniowaniem. Tu zaznaczamy – nie jest to w żaden sposób niebezpieczne ani szkodliwe dla użytkownika. Produkty z filtrami chemicznymi pozwalają osiągnąć najwyższą możliwą ochronę przeciwsłoneczną. 

Kremy z filtrem w sporcie – na co zwrócić uwagę?

Podstawową, najważniejszą informacją dla sportowca wybierającego filtr przeciwsłoneczny jest jego trwałość. W tej kategorii zdecydowanie przodują filtry chemiczne. Po aplikacji krem szybko się wchłania. Nawet gdy twarz się spoci, ochrona dalej działa. Oczywiście aplikację trzeba ponawiać niezależnie od rodzaju filtru. Jednak filtry chemiczne są znacznie odporniejsze na czynniki zewnętrzne (pot, wodę czy wycieranie) niż mineralne.

Co jeszcze jest ważne? Filtry mineralne ze względu na sposób działania mają zwykle cięższą konsystencję. Może się to przyczynić się do dyskomfortu sportowca.

#dottoreradzi

City SUN SPF50+ – krem z filtrem chemicznym z najwyższą możliwą ochroną przeciwsłoneczną. Działa nawilżająco, jest lekki, szybko się wchłania. Skutecznie chroni przed poparzeniami słonecznymi. Ma jeszcze jedną wartość dodaną – chroni przed światłem niebieskim emitowanym przez monitory urządzeń elektronicznych.City City SUN BODY SPF30 – nowość w serii City. Balsam do ciała zapewniający ochronę przed promieniowaniem UVA i UVB. Równie lekki jak poprzednik przeznaczony do ochrony twarzy. Szybko się wchłania i nie bieli skóry. Idealny również dla sportowców!

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

MenuWirtualny KosmetologKonto